Posty

Popielec - dzień prawdy

Obraz
Jest pewnym kuriozum, że Środa Popielcowa rozpoczynająca okres Wielkiego Postu w Kościele katolickim, mimo iż nie jest dniem w którym obowiązkowo winno się być w kościele, jest chyba najbardziej pożądanym przez „katolików” dniem, w którym ich nie może tam zabraknąć. Ten cudzysłów przy katolikach nie postawił mi się przypadkowo. Nieustannie bowiem spotykam ludzi, którzy zrobią wszystko, żeby nie przegapić raz do roku gestu posypania głowy popiołem. Szkoda tylko, że wiele z tych osób nie pamięta, że posypanie głowy popiołem, to tylko znak i symbol. Ale ten znak może być równie pusty i bez znaczenia, jak całe ich katolickie życie, w którym po Środzie Popielcowej przez następny rok trudno im znaleźć czas na przyjście do kościoła, modlitwę się, czy przystąpienie do sakramentu pokuty … W tym sensie można by rzec, że Popielec to swego rodzaju dzień prawdy. A właściwie to, co przychodzi po nim. Kościół wzywa w tym dniu wszystkich ( zarówno głęboko wierzących, jak i tych mniej,...

Komu służę?

„Nikt nie może dwom panom służyć”. Kierując te słowa do swoich uczniów, Jezus podkreśla, iż nie możliwa jest w praktyce sytuacja w której człowiek nie służy nikomu. Człowiek został stworzony do relacji, albo jak to mądrze nazywają filozofowie, człowiek jest bytem relacyjnym i jako taki musi on zająć określoną postawę wobec rzeczywistości wobec których pozostaje w relacji. Człowiek musi zatem zająć określoną  postawę wobec Boga (zakładając że w Boga wierzy), wobec świata i drugiego człowieka. Jezus uświadamia nam dzisiaj, iż jako ludzie możemy zająć dwojaką postawę w relacji do świata, ludzi i Boga. Możemy służyć Bogu albo mamonie. Tertium non datur , jak podkreślali starożytni - trzecia opcja nie jest tutaj możliwa. Jezus wcale nie jest przeciw pieniądzom jako takim, tylko przestrzega przed niewłaściwym ich traktowaniem i używaniem. Jezus mówi  nam dzisiaj, iż zawsze kiedy celem naszego życia czynimy zdobywanie pieniędzy i znaczenia, zawsze tym samym uprzedmiatawiam...

Prośba biskupa Krymu o modlitwę!

Przesyłam oświadczenie, które wydał Biskup pomocniczy diecezji Odessko - Symferopolskiej na Krymie w Ukrainie Jacek Pyl OMI. Biskup Jacek prosi, o żarliwą modlitwę w intencji pokoju na Ukrainie. Z tego co mi napisał, sytuacja w Autonomicznej Republice Krymu jest bardzo trudna i nie wiadomo co może się tam wydarzyć. Napisał mi, że potrzeba cudu. Proszę zatem Was wszystkich, o modlitwę, post i umartwienia w intencji pokoju na Krymie. Proszę prześlijcie dalej tę odezwę. Niech będzie nas jak najwięcej. Przeprowadźmy modlitewny szturm do Nieba. Prośmy Maryję Niepokalaną, której ofiarował się Biskup Jacek, kiedy został Misjonarzem Oblatem Maryi Niepokalanej. Bóg zapłać wszystkim za włączenie się w odpowiedź na ten apel! ODEZWA RZYMSKOKATOLICKIEGO BISKUPA NA KRYMIE Od wielu tygodni Kościół Rzymskokatolicki towarzyszy swymi modlitwami całej Ukrainie modląc się o pokojowe rozwiązanie problemów, z jakimi zmaga się ona. W swych modlitwach wołamy do Boga o Jego miłosierdzie d...

Medytacja jako smakowanie

Mądrość zaś zstępująca z góry jest przede wszystkim czysta, dalej, skłonna do zgody, ustępliwa, posłuszna, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, wolna od względów ludzkich i obłudy. Owoc zaś sprawiedliwości sieją w pokoju ci, którzy zaprowadzają pokój. [Jk 3,18] Czy medytacja jest uczeniem się? I tak i nie! Medytacja nie jest praktyką, w której zdobywamy wiedzę w sensie intelektualnym, choć bez wątpienia jak każdy rodzaj kontemplacji pozwala nam ona dowiedzieć się czegoś więcej o Bogu bardziej poprzez „wczucie się” a więc bardziej na płaszczyźnie serca niż rozumu. Święty Ignacy Loyola, wielki nauczyciel duchowości nauczał, że: „ To nie ogrom wiedzy napełnia nas i naszą duszę, lecz raczej wewnętrzne smakowanie rzeczy duchowych”. Dlatego medytacja rożni się od czystej refleksji, która zatrzymuje się na poziomie inteligencji i ma na celu doskonalenie intelektualne, jej bowiem zadanie polega na tym, aby przeniknąć do serca a w konsekwencji jej celem jest miłość przedmiotu naszej ...

Odróżnić miłość od naiwności

Krzywda rodzi odwet, chęć zemsty i to zemsty zwielokrotnionej. Jezus wie o tym i wzywa do ucięcia chęci zemsty. Powołuje się przy tym na Ojca niebieskiego, który jest miłosierny dla każdego, i to bezwarunkowo. Czy Chrystus chce nas jedynie zawstydzić, swoją dobrocią, czy chce raczej, żebyśmy coś zrozumieli? W Ewangelii widzimy, że Jezus, mimo że w niczym nikomu nie zawinił, pozwolił się poniżyć, ubiczować i ukrzyżować, jakby w radykalny sposób realizując słowa o nadstawianiu drugiego policzka, o nie stawianiu oporu złu. Z drugiej jednak strony możemy też zobaczyć, że Chrystus nie zawsze dawał się poniewierać, potrafił zwrócić uwagę tym, którzy traktowali go w niewłaściwy sposób. „Gdy to powiedział, jeden ze sług obok stojących spoliczkował Jezusa, mówiąc: «Tak odpowiadasz arcykapłanowi?» Odrzekł mu Jezus: «Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?» przeczytamy u święta Jana (J 18, 22-23). Te dwie postawy mogą wydawać się sprze...

Trudne wezwanie

Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje! [Mk 8,34] Chrystus stawia przed nami trudne zadanie: wziąć swój krzyż i naśladować Go...                                                             Trudno się czasem z tym pogodzić. Nawet patrząc na naszą ziemską wędrówkę z perspektywy wieczności - każdemu z pewnością trafiają się chwile, gdy ciężar złożony na nasze barki zdaje się przekraczać nasze siły. I jakkolwiek naturalny w takiej sytuacji wydaje się bunt - to rzadko kiedy przynosi on pozytywny efekt. Więcej wytchnienia, ulgi, a przede wszystkim - wewnętrznego spokoju przynosi modlitwa a nawet zgoda na własną bezsilność. To ona bowiem paradoksalnie może okazać się największą szansą doświadczenia mocy Boga w naszym życiu. Dobrym komentarzem do tego może być znany wier...

Nie bądźcie tylko słuchaczami

Z listu św. Jakuba Apostoła   [Jk 1,19-27] Wiedzcie, bracia moi umiłowani: każdy człowiek winien być chętny do słuchania, nieskory do mówienia, nieskory do gniewu. Gniew bowiem męża nie wykonuje sprawiedliwości Bożej. Odrzućcie przeto wszystko, co nieczyste, oraz cały bezmiar zła, a przyjmijcie w duchu łagodności zaszczepione w was słowo, które ma moc zbawić dusze wasze. Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie. Jeżeli bowiem ktoś przysłuchuje się tylko słowu, a nie wypełnia go, podobny jest do człowieka oglądającego w lustrze swe naturalne odbicie. Bo przyjrzał się sobie, odszedł i zaraz zapomniał, jakim był. Kto zaś pilnie rozważa doskonałe Prawo, Prawo wolności, i wytrwa w nim, ten nie jest słuchaczem skłonnym do zapominania, ale wykonawcą dzieła; wypełniając je, otrzyma błogosławieństwo. Jeżeli ktoś uważa się za człowieka religijnego, lecz łudząc serce swoje nie powściąga swego języka, to pobożność jego pozbawiona jest po...