DWIE DEKADY HISTORII
Drodzy Medytujący, Dwadzieścia lat minęło jak jednej dzień. I wprawdzie Jezus uczy, że „kto przykłada rękę do pługa a wstecz się ogląda nie nadaje się do Królestwa Bożego", to podejmę pewne ryzyko duchowe, bo jakże tu nie spoglądać wstecz na te minione dwie dekady, które były pełne cudów zarówno w moim życiu jak i w historii Wspólnoty Medytacyjnej. Zwłaszcza, że na naszym święcie były osoby, które historii naszej Wspólnoty nie znają i pytały, czy nie można by jej przytoczyć. A ponieważ nie było okazji w sobotę, to uczynię to tutaj. Ci, którzy ją znają i pisali swoim życiem i obecnością we wspólnocie mogą sobie odpuścić ten akapit. [dla ułatwienia ile tekstu opuścić historia naszej wspólnoty będzie na niebiesko A zatem dokonam pewnej retrospektywy z mojego punktu widzenia, co nie oznacza, że inni nie maja prawa do swojego, więc proszę o wybaczenie mojego subiektywnego spojrzenia. Dawno, dawno temu… A tak serio, to w 2007 roku w królewskim Krakowie odbywało się pierwsze MEDITATIO...