Posty

Podwójna uważność

Obraz
  Z Ewangelii według św. Łukasza Jezus powiedział do swoich uczniów: To rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (…) (Łk 12,39-48) Jezus zachęca nas dziś do podwójnej uważności. Zarówno tej skupionej na czasie, w którym może przyjść złodziej jak i tej skupionej na godzinie, w której przychodzi Syn Człowieczy. Dobrze jest poznawać siebie i być świadomym, że są pewne sytuacje, w których jesteśmy szczególnie zagrożeni. I nie chodzi o te zagrożenia, którymi nas straszą ze względu na tocząca się z nasza wschodnią granica wojnę. Chodzi o zagrożenia w sferze ducha. Są – jak przestrzegali Ojcowie Pustyni –  szczególne pory dnia, gdy jesteśmy bardziej kuszeni. Jedną z takich pokus jest ta, która przychodzi za sprawą „demona godzin południowych”, który kusi nas lenistwem. Lenistwo nie jest to przywara tylko naszych c...

DWIE DEKADY HISTORII

Obraz
  Drodzy Medytujący, Dwadzieścia lat minęło jak jednej dzień. I wprawdzie Jezus uczy, że „kto przykłada rękę do pługa a wstecz się ogląda nie nadaje się do Królestwa Bożego", to podejmę pewne ryzyko duchowe, bo jakże tu nie spoglądać wstecz na te minione dwie dekady, które były pełne cudów zarówno w moim życiu jak i w historii Wspólnoty Medytacyjnej. Zwłaszcza, że na naszym święcie były osoby, które historii naszej Wspólnoty nie znają i pytały, czy nie można by jej przytoczyć. A ponieważ nie było okazji w sobotę, to uczynię to tutaj. Ci, którzy ją znają i pisali swoim życiem i obecnością we wspólnocie mogą sobie odpuścić ten akapit. [dla ułatwienia ile tekstu opuścić historia naszej wspólnoty będzie na niebiesko A zatem dokonam pewnej retrospektywy z mojego punktu widzenia, co nie oznacza, że inni nie maja prawa do swojego, więc proszę o wybaczenie mojego subiektywnego spojrzenia. Dawno, dawno temu… A tak serio, to w 2007 roku w królewskim Krakowie odbywało się pierwsze MEDITATIO...

XX-LECIE WSPÓLNOTY MEDYTACYJNEJ

Obraz
 

Jak się modlisz?

Obraz
  Z Ewangelii według Świętego Łukasza Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów». A On rzekł do nich: «Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie». (Łk 11, 1-4) Czytając dzisiejszą Ewangelię chciałbym postawić pytanie i Tobie i sobie: czy kiedykolwiek ktoś podszedł do Ciebie i pytał Cię jak się modlisz? Nie o to, jak modlitwa jest Twoją ulubioną? Albo jaki masz pomysł, żeby znaleźć czas na modlitwę? Ale wprost: JAK SIĘ MODLISZ? Wbrew pozorom to bardzo osobiste pytanie. Ale ważne, bo jest świadectwem naszej zażyłości z Jezusem. Trudno nie przywołać w tym miejscu znanej historii z życia św. Jana Marii Vianneya, który obserwując swoj...

Święty czas modlitwy

Obraz
Z Ewangelii według św. Łukasza Gdy Jezus z uczniami szedł drogą, ktoś powiedział do Niego: „Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz”. Jezus mu odpowiedział: „Lisy mają nory i ptaki podniebne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć”. Do innego rzekł: „Pójdź za Mną”. Ten zaś odpowiedział: „Panie, pozwól mi najpierw pójść pogrzebać mojego ojca”. Odparł mu: „Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże”. Jeszcze inny rzekł: „Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu”. Jezus mu odpowiedział: „Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego” (Łk 9, 57-62). „ Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć.” Ta bezdomność Boga w świecie, który sam stworzył jest pełna znaczenia. O niej też mówi św. Jan Apostoł w Prologu swojej Ewangelii: "Przyszedł do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli". „Rzecz jasna – jak pisał Merton – ż jeżeli ...

Posłani do walki

Obraz
  Z Ewangelii według Świętego Łukasza Jezus zwołał Dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami oraz władzę leczenia chorób. I wysłał ich, aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych. Mówił do nich: «Nie bierzcie nic na drogę: ani laski, ani torby podróżnej, ani chleba, ani pieniędzy; nie miejcie też po dwie suknie. Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, pozostańcie tam i stamtąd będziecie wychodzić. Jeśliby was gdzieś nie przyjęli, wychodząc z tego miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo przeciwko nim!» Wyszli więc i chodzili po wsiach, głosząc Ewangelię i uzdrawiając wszędzie . (Łk 9, 1-6) To, o czym mówi dzisiejsza Ewangelia, można nazwać pre-ewangelizacją. Albo można powiedzieć, że Pan Jezus wysłał swoich uczniów na praktyki apostolskie. Nie był to bowiem jeszcze czas na głoszenie dobrej nowiny o zbawieniu dokonanym przez Chrystusa. W tamtym momencie bowiem Pan Jezus nie dokonał jeszcze naszego odkupienia przez śmierć na krzyżu, i jeszcze nie zmartwyc...

Narzekamy, bo widzimy jakby w zwierciadle, niejasno

Obraz
  Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza Jezus powiedział do tłumów: «Z kim mam porównać ludzi tego pokolenia? Do kogo są podobni? Podobni są do dzieci przesiadujących na rynku, które głośno przymawiają jedne drugim: „Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wy nie płakaliście”. Przyszedł bowiem Jan Chrzciciel: nie jadł chleba i nie pił wina; a wy mówicie: „Zły duch go opętał”. Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije; a wy mówicie: „Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”. A jednak wszystkie dzieci mądrości przyznały jej słuszność». (Łk 7, 31-35) Niezadowolenie i narzekanie to – jak często mówią – przywara Polaków. Jest to cecha, która rzuca się w oczy zwłaszcza ludziom wychowanym w innej kulturze, którzy przyjechali do Polski, żeby tu żyć. Z czego wynika tendencja do narzekania? Wynika często z obserwacji tego, co nas otacza i dotyka osobiście. Wydaj się nam, że mamy wiele powodów ku temu, by narzekać, bo czasami naprawdę jest bardzo źle. Rzeczywistość, kt...