Posty

Odwrócić się od fałszywego "ja".

Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, pełniąc Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść. Ale jeśli swe serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon obcym bogom, służąc im - oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie, niedługo zabawicie na ziemi, którą idziecie posiąść, po przejściu Jordanu. Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładąc przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego. [Pwt 30, 15-20] Przytoczone przed chwilą słowa z Księgi Powtórzonego Prawa zostały wypowiedziane w pierwszym dniu Wielkiego Postu. Są one niczym testament Pana Boga z obietnicą. Właściwie rzecz biorąc całe nasze życie realizuje się między wyborami ...

Powrócić do przymierza z Bogiem

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. Czterdzieści dni przebył na pustyni, kuszony przez szatana. Żył tam wśród zwierząt, aniołowie zaś Mu usługiwali. Po uwięzieniu Jana przyszedł Jezus do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. (Mk 1,12-15) Św. Ireneusz powie, że: „Człowiek realizuje pełnię swego człowieczeństwa wtedy, gdy żyje w przymierzu z Bogiem”. Tak było „na początku”, czyli taki był zamiar Stwórcy. Jednak człowiek postanowił być jak Bóg i decydować o tym, co jest dobre, a co złe. Konsekwencje tego były ogromne – wygnanie z raju oznaczało zerwanie przymierza z Bogiem, a także zerwanie przymierza z drugim człowiekiem. Karty Księgi Rodzaju opisują postępującą deprawację człowiek, który odwrócił się od przyjaźni z Bogiem. To także ta księga odnotowuje najbardziej dramatyczne słowa, jakie można znaleźć w Biblii: „Kiedy zaś Pan widział, że wielka jest niegodziwość ludzi na ziemi i że usposob...

Nawrócić się sercem

Tak mówi Pan:  „Nawróćcie się do mnie całym swym sercem, przez post i płacz, i lament. Rozdzierajcie jednak wasze serca, a nie szaty! Nawróćcie się do Pana Boga waszego!   (Jl 2,12-14) Kolejny Wielki Post w naszym życiu. I kolejny raz słyszymy te same wezwania w Liturgii Słowa: „Nawróćcie się do mnie całym swym sercem” (Jl 2,12). Może tyle razy już próbowaliśmy i się nie udało. Na szczęście nas Bóg jest Bogiem cierpliwym, Kimś, kto się łatwo nie zniechęca i nas również zachęca do tego, że zawsze możemy zacząć od nowa… Tak wiele energii często wkładamy, żeby coś zmienić. A może tym razem warto dać więcej pola do działania Panu Bogu, by nauczyć się bardziej polegać na Nim niż na naszych siłach. Papież Franciszek za inspirację tegorocznego Wielkiego Postu wybrał słowa z Ewangelii Mateusza: „Ponieważ wzmoże się nieprawość, ostygnie miłość wielu”(Mt 24,12). Rzeczywiście, nieprawość widzimy na co dzień w wielu dziedzinach życia: w świecie, w społeczeństwie, w rodzinach, w ...

Wolność wobec woli Bożej

Pewnego dnia przyszedł do Jezusa trędowaty i upadając na kolana, prosił Go: „Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. Zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: „Chcę, bądź oczyszczony”. Natychmiast trąd go opuścił i został oczyszczony. Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił ze słowami: „Uważaj, nikomu nic nie mów, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich”. Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego. (Mk 1,40-45) Bywają takie dni, kiedy dopadają nas różne smutki i kłopoty. Co wtedy się dzieje? Zazwyczaj spuszczamy nos na kwintę. Jesteśmy rozdrażnieni. Wszystko działa nam na nerwy. Czasem jednak nasze problemy tracą na znaczeniu, gdy spotykamy kogoś dużo bardziej doświadczonego cierpieniem, czy życiowymi problemami. W kontakcie z bardz...

Nie tracić łączności z Jezusem

Podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa . (Iz 55, 10-11) W dzisiejszym wprowadzeniu chciałbym odwołać się do słów papieża Franciszka, jakie wypowiedział podczas swojej ostatniej wizyty w Narodowym Sanktuarium Maryjnym w Maipu, w Chile. Jako punkt wyjścia dla swojej refleksji papież przywołał pewną rozmowę z młodym człowiekiem, którego zapytał, co najczęściej wprawia go w zły nastrój? Na co, ów młody człowiek odpowiedział bez wahania: „Kiedy w telefonie rozładowuje się bateria lub gdy Internet traci zasięg i zaczyna zanikać”. Ojciec Święty wychodząc od tej rozmowy powiedział, że to samo może wydarzyć się z wiarą. Jako ludzie wiary powinniśmy być entuzjastycznie nastawieni, radośni, p...

Czynić dobro, naśladując Jezusa

Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, osobno od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: «Effatha», to znaczy: Otwórz się! (Mk 7, 32-34) Dzisiaj Ewangelia przedstawia nam cud Jezusa, który przywraca słuch i mowę człowiekowi głuchoniememu. Ludzie byli zdumieni i mówili: «Dobrze uczynił wszystko» (Mk 7,37). «Dobrze uczynił wszystko» To jest biografia Jezusa wykonana przez Jemu współczesnych. Biografia krótka i pełna. Kim jest Jezus? To ten co wszystko dobrze uczynił. To ten, który dokonywał tylko dobrych uczynków, i realizował dobre dzieła, w idealny i wykończony sposób. Jezus jest osobą, która wszystko czyni dobrze, bo dokonuje tylko dobrych uczynków, i to co robi, zostawia w pełni wykończone. Nic nie pozostawia w połowie; i nie czeka, aby dokończyć później. Uczeń Jezusa powinien także zostawić rzeczy w pełni dokończone: modlitwę; stosunki z rodziną i in...

Bycie uczniem Chrystusa nie musi być łatwe

Bracia: Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii.   (1 Kor 9,16-17) "Biedny Hiob" – chciałoby się powiedzieć słuchając dzisiejszego pierwszego czytania. Tymczasem jego doświadczenie jest doświadczeniem wielu z nas. „Czas leci jak tkackie czółenko i przemija bez nadziei”. Czujemy często, że przepływa nam przez palce. Świat biegnie w zwariowanym tempie. Nie czeka. A współczesny człowiek z telefonem przy uchu, podłączony do Internetu, usiłuje nie wypaść z rytmu, który nadaje świat. Jak nie nadąża popada w smutek, zniechęcenie, depresję. Słowo Boże dzisiejszej niedzieli przekazuje nam Dobrą Nowinę, która może nas uleczyć z naszych smutków, braku nadziei, z naszych obaw... To „Jezus wziął na siebie nasze słabości i nosił nasze choroby”. Moc Jego Ewangelii jest większa niż nasza niemoc. Światło, które On przynosi, ma moc rozproszyć wszystkie ciemność. Musimy tylko je wpuśc...