Posty

Medytacja - droga do prawdy i pokoju serca

Jezus powiedział do Żydów, którzy Mu uwierzyli: „Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli . (J 8,31) Wskazanie dzisiejszej Ewangelii wydaje się proste: Trwanie w nauce Chrystusa prowadzi do prawdy a ta z kolei do wolności. Nie ma bowiem wolności bez prawdy i bez odwagi jej uznania i wypowiedzenia. Warto w tym miejscu przywołać słowa wypowiedziane przez papieża Benedykta XVI w czasie Światowych Dni Młodzieży w Sidney w 2008 r: „Wolność i tolerancja oderwane od prawdy nie są przejawem postępu życia społecznego, lecz stanowią dla niego poważne zagrożenie. Relatywizm, oparty na modnym dziś twierdzeniu, że nie istnieją prawdy absolutne, nie prowadzi do autentycznej wolności, lecz do moralnego i intelektualnego zagubienia”. Dla nas chrześcijan źródłem tej prawdy jest Bóg i Jego słowo. Dlatego medytacja, która kładzie nacisk na zasłuchanie w słowo Boże jest drogą do prawdy: prawdy o Bogu i prawdy o człowieku. Te dwi...

Józef z Nazaretu

Obraz
Końcówka okresu Wielkiego Postu zaprasza nas do zatrzymania się przy postaci św. Józefa i wejścia z nim w duchowy dialog. Jego osobiste doświadczenie może okazać się dla nas bezcenne w przeżywaniu wielkiej tajemnicy wiary, jaką jest nasza osobista relacji z Chrystusem. Papież Benedykt XVI w swojej książce p. t. „Jezus z Nazaretu” podejmuje piękną refleksję na temat postawy i roli św. Józefa. Warto odnosząc się do papieskiej medytacji wskazać na kilka szczególnych cech św. Józefa, które również dla nas pozostają wyzwaniem w kontekście bycia uczniami Jezusa. Pierwszą z cech jest milczenie.  To milczenie św. Józefa jest najbardziej pokornym stanięciem wobec tajemnicy Chrystusa obecnego w jego życiu. Milczenie Józefa, to nic innego jak kontemplacja tej tajemnicy, zaś kontemplacja, to najbardziej zaangażowana postawa wiary. Swoją postawą św. Józef wpisuje się także w rolę, jaką Ewangelia przypisuje Maryi: strzegą oboje Bożego Słowa. Dobrze byłoby pozwolić się „zarazić” milczeniem...

Wskazówki na drodze lepszego poznania Jezusa

Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie precz wyrzucony. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie.   (J 12,30-33) Od dnia odejścia Chrystusa z tego świata, po wypełnieniu Jego zbawczej misji i powrocie do Ojca, chrześcijanie wszystkich pokoleń szukają sposobów na poznanie Go i zbliżenie się do Niego. Zwłaszcza, że jak sam mówi, mimo, że idzie do Ojca, to „pozostanie z nami, przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”. A zatem poszukiwanie bardzo realnej więzi z Chrystusem tu na świecie jest jak najbardziej na miejscu. Ta więź różni się od więzi, jaka była udziałem Apostołów, bo pozostaje więzią duchową a nie fizyczną, jak w ich przypadku, ale nie znaczy to, że mniej realną czy mniej silną. Napisano o tych duchowych sposobach nawiązywania relacji z Jezusem tysiące dzieł i traktatów, z których możemy korzystać, choć musimy pamiętać, jak mówi dzisiejsze pierwsze czytanie, że poznanie Boga jest darem Bożym, co nie zna...

Słowo - niewyczerpane źródło

Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia. (J 5,20-25) Wśród rzeczy, które mówi dziś Pan Jezus są takie, które odnoszą się szczególnie do wszystkich tych, którzy w ciągu historii w Niego uwierzą: słuchać Jezusa i wierzyć w Niego to mieć już życie wieczne. Oczywiście, to nie jest jeszcze ostateczne życie, ale już uczestnictwo w obietnicy. Trzeba, żebyśmy tym żyli i żebyśmy czynili wysiłek słuchania słowa Jezusa jako tego, czym w istocie jest: Słowem Boga, które zbawia. Innymi słowy medytacja Słowa Bożego musi stanowić nawet nie część, lecz fundament naszych zwyczajnych praktyk religijnych. Słowo Boże to nie tylko to, co nas formuje, jako Jego uczniów: kształtuje nasz sposó...

Bóg bogaty w miłosierdzie

Jezus powiedział do Nikodema: „Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. (J 3,14) Większość z nas od dzieciństwa jest przyzwyczajonych do obecności krzyża. Inną jednak sprawą jest to, jak traktujemy ów symbol. Dla jednych – zgodnie z nauczaniem św. Pawła z 1 Listu do Koryntian – krzyż będzie głupstwem, dla innych zgorszeniem. Jeśli jednak mówić o spojrzeniu wynikającym z wiary, to winien on być w pierwszym rzędzie znakiem miłosiernej miłości Boga. [por. 1 Kor 1, 23-24] Prawda o Bogu, który jest „bogaty w miłosierdzie” w tajemnicy krzyża osiągnęła swój szczyt. Dla niektórych wręcz jest to miłosierdzie posunięte aż do absurdu, dlatego tak trudno wielu ludziom wciąż przyjąć dlaczego Jezus wybrał tak skrajne niezrozumienie i w konsekwencji odrzucenie? Dlaczego Bóg dla swojego umiłowanego Syna wybrał taką a nie inną śmierć? Jest tylko jeden powód: „Bóg tak umiłował świat, że Syna swego Jednor...

Medytacja - nawiązywanie serdecznego kontaktu z Bogiem

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. (Mt 5,17-19) Mając świadomość, że Prawo żydowskie zawierało 613 przepisów, nie licząc Dekalogu i innych generalnych nakazów jak chociażby nakaz miłości bliźniego trudno byłoby sobie wyobrazić jak Jezus wypełnia je wszystkie szczegółowo, dodając do tego jeszcze zalecenia proroków (mając świadomość, że wiele z tych szczegółowych przepisów ku wściekłości faryzeuszy ostentacyjnie przekraczał właśnie w imię dobrze pojętej miłości). Musi być zatem jakiś inny sposób wypełniania Prawa i wezwań kierowanych w nauczaniu Proroków o jakim mówi Chrystus. I oczywiście, że jest! Całe Bowiem Prawo (zwłaszcza, jeśli jest Bożym prawem) i przesłanie proroków łączą się w jednym – realizacji woli Bożej. I Chrystus wielokrotnie prz...

Serce - przestrzeń spotkania z Bogiem

Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. W świątyni napotkał tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie oraz siedzących za stołami bankierów. Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powyrzucał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: „Weźcie to stąd, a nie róbcie z domu Ojca mego targowiska”. Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: „Gorliwość o dom Twój pożera Mnie”. (J 2,13-17) Słuchając Ewangelii o oczyszczeniu świątyni, można popełnić szereg błędów. Można na przykład zrozumieć to wydarzenie na wzór handlarzy i tych, którzy czerpali zysk z wypracowanego przez nich utargu. Ci ludzie wydają się słusznie oburzeni na Jezusa, ze względu na to, że swoją gwałtowną reakcją psuje im interes. Są przekonani, że ich usługi są cenione i potrzebne. Tymczasem jakiś szalony kaznodzieja próbuje zburzyć to przekonanie. Wbrew pozorom to nie jest p...