Posty

Spotkać Boga, spotykając siebie

Obraz
  Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: «Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy, Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu». Rzekł do niego Natanael: «Czyż może być co dobrego z Nazaretu?» Odpowiedział mu Filip: «Chodź i zobacz». Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: «Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu». Powiedział do Niego Natanael: «Skąd mnie znasz?» Odrzekł mu Jezus: «Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym». Odpowiedział Mu Natanael: «Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!» Odparł mu Jezus: «Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: „Widziałem cię pod drzewem figowym?” Zobaczysz jeszcze więcej niż to». Potem powiedział do niego: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego». (J 1, 45-51) Ta Ewangelia przypomina nam, że dobrze przeżywana religijność, czy jak kto woli wiara musi być...

Praktyka ratunku

Obraz
  Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze...

Medytacja - próba charakteru i ducha

Obraz
  Jezus podążył w okolice Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych stron, wołała: «Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko nękana przez złego ducha». Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: «Odpraw ją, bo krzyczy za nami». Lecz On odpowiedział: «Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela». A ona przyszła, padła Mu do nóg i prosiła: «Panie, dopomóż mi». On jednak odparł: «Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom». A ona odrzekła: «Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu ich panów». Wtedy Jezus jej odpowiedział: «O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!» Od tej chwili jej córka była zdrowa . (Mt 15, 21-28) Mocna jest ta dzisiejsza Ewangelia i w pierwszym odruchu możemy zgorszyć się obcesowością Jezusa, który wydaje się lekceważyć Syrofenicjankę, która przychodzi do Niego z prośbą. W ten sposób J...

Medytacja jak odkrywanie skarbu ukrytego w roli

Obraz
  Jezus opowiedział tłumom taką przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją». (Mt 13, 44-46) Jezus opowiada przypowieść o swoim królestwie. Porównuje je do skarbu i perły. On sam chce być dla nas najcenniejszym skarbem i perłą. Idąc przez życie nierzadko kolekcjonujemy to, co można by określić jako skarby i perły naszego życia. Z każdym z nich jesteśmy związani emocjonalnie. Ewangelia dzisiejsza zdaje się pytać: Jakie miejsce wśród tych skarbów, do których przywiązane jest moje serce zajmuje Jezus? Jezus uświadamia nam dwukrotnie, że Jego królestwo w życiu chrześcijanina winno przewyższać wszystkie inne wartości. Innymi słowy dla kogoś, kto znalazł i zasmakował życia w Bogu, wszystk...

Duchowa higiena umysłu i serca

Obraz
  Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha ! (Mt 13, 1-9) Obraz Siewcy bardzo dobrze nawiązuje do praktyki medytacji monologicznej, w której pozwalamy, aby słowo, które powtarzamy w rytmie oddechu było nieustannie zasiewane w naszych sercach. Jezus jest hojnym Siewcą – nie wybiera terenu, lecz  rzuca ziarno słowa na każdą ...

Jezus objawia Boga przez słowo

Obraz
  W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić». (Mt 11, 25-27) Jezus pragnie, abyśmy uczestniczyli w Jego dziecięcej modlitwie do Ojca. Chodzi o modlitwę prostą i pełną zaufania. To właśnie taką motywacją kierowali się pierwsi nauczyciele modlitwy monologicznej, Modlitwy Jezusowej. Poza prostotą i zaufaniem inną ważną cechą tej modlitwy jest to, że Jezus swoim przykładem zaprasza nas, abyśmy sprowadzili naszą modlitwę do swojego serca. Modlitwa Jezusa jest właśnie modlitwą serca w najczystszej postaci – modlitwą będącą konsekwencją nieustannego zjednoczenia serc Jego i Ojca, zaś więzią, która łączy te serca jest miłość w osobowej postaci, jaką jest Duch Święty. W tym sensie jesteśmy...

Medytacja w rytmie życiodajnego oddechu

Obraz
  Jezus przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy – Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: «Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie». (Mt 10, 1-7) Ewangelia zaprasza nas, abyśmy w świetle Słowa Bożego przemodlili swoje powołanie. Każda medytacja którą praktykujemy zarówno we wspólnocie jak i indywidualnie stawia nas pośród uczniów Jezusa. A jak wielokrotnie już mówiliśmy domeną ucznia, podobnie jak i domeną człowieka wiary jest słuchanie. „Słu...