Posty

Modlitwa, która karmi duszę

Jezus powiedział do ludu: „Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie. Powiedziałem wam jednak: Widzieliście Mnie, a przecież nie wierzycie. Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę, ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby czynić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał. Jest wolą Tego, który Mię posłał, abym ze wszystkiego, co Mi dał, niczego nie stracił, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym. To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym”.  (J 6,35-40) Każda Eucharystia i każda modlitwa jest sposobem, w jaki Bóg karmi naszą duszę, abyśmy nie ustali na drodze zbawienia. Może nam się wydawać, że znajdujemy się w trudniejszej sytuacji, niż bezpośredni adresaci dzisiejszych słów Jezusa, który mówi: „Widzieliście Mnie a przecież nie wierzycie…” To nam pr...

To jest Pan

Jezus znowu ukazał się nad Jeziorem Tyberiadzkim.  [J 21,1] Apostołowie byli razem – pierwszy zalążek wspólnoty Kościoła. Owo bycie razem jest szczególną cechą tej wspólnoty. Są razem w imię Jezusa. Są razem połączeni więzami wiary i miłości. Są razem, bo razem jest im dobrze. Myślę, że to fundament wszystkich chrześcijańskich wspólnot i przez dwa tysiące lat nic się w tym względzie nie zmieniło… Nie ważne czy jest w tej wspólnocie siedem osób – jak było podczas owego spotkania z Jezusem nad jeziorem czy ponad cztery miliony jak podczas ostatnich Światowych Dni Młodzieży w Brazylii na plaży Copacabana. Łączy ich i sprowadza wciąż ten sam powód: JEZUS. Dla jednych rozpoznany, dla innych – rozpoczynających przygodę wiary – jeszcze do rozpoznania. Ale to właśnie Kościół, wspólnota wiary pozwala doświadczyć i przekonać się, że: „To jest Pan!” Te słowa padają z ust Jana Apostoła – umiłowanego ucznia. On rozpoznaje pierwszy. Dlaczego? Może dlatego, że był pod krzyżem do końca jako j...

Narodzić się do pełni życia

Jezus powiedzia ł  do Nikodema: „Zaprawd ę , zaprawd ę  powiadam ci: Trzeba wam si ę  powt ó rnie narodzi ć . Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego s ł yszysz, lecz nie wiesz, sk ą d przychodzi i dok ą d pod ąż a. Tak jest z ka ż dym, kt ó ry narodzi ł  si ę  z Ducha ” .  (J 3,7) Lubię wczytywać się w tę rozmowę Jezusa z Nikodemem, gdyż traktuje ona o najważniejszych sprawach dla człowieka wierzącego. To, na co wskazuje Chrystus w tym dialogu doskonale tez odnosi się do medytacji. Można by zapytać: Po co mamy medytować? I najprostszą a zarazem najlepszą odpowiedzią jest właśnie ta, jakiej udziela Chrystus: „Aby się powtórnie narodzić”. Jest to to samo przesłanie, które Chrystus w innym miejscu kieruje do Samarytanki mówiąc o narodzeniu z Ducha i Prawdy, bo to są dwie cechy określające prawdziwych wyznawców Chrystusa. Chrystus wzywa nas do tego, gdyż Jemu zależy na tym, abyśmy żyli pełnią życia. Nie wystarczy chrzest. On jest początkiem drogi. Ch...

Kobieta i Anioł

Scena Zwiastowania Pańskiego. Bezcenne światło na drodze wiary… Bóg zaprasza ludzi do współpracy w dziele zbawienia. W rozmowie z Aniołem Maryja otrzymuje wyjaśnienie Boskiego Zamysłu. Dialog Maryi i Anioła charakteryzuje się wzajemną otwartością i zaufaniem. Tak powinna wyglądać relacja z Bogiem. Zwłaszcza z naszej strony jednak często relacja ta pozostawia wiele do życzenia. W przeciwieństwie do Maryi, słowa Boga skierowane do króla Achaza (por. Iz 7,10-14) nie spotykają się z pozytywną odpowiedzią. Król odpowiada w sposób zafałszowany, aby ukryć to, o czym Bóg i tak wie. Król Achaz zdecydował bowiem, że poradzi sobie z przeciwnościami dotykającymi jego i jego kraj sam, bez interwencji Boga. Jakże częsta to postawa. Jakże często zapominamy jednak o tym, że pycha idzie dwa kroki przed upadkiem. Najlepszym na to dowodem jest dalsza historia króla Achaza, choć pomimo swojej postawy to właśnie on otrzymuje od Boga obietnicę, która wypełni się ponad siedem weków później właśnie w sce...

Dotknięcie Zmartwychwstałego

Pierwszym ważnym aspektem dzisiejszego spotkania Apostołów ze Zmartwychwstałym jest możliwość dotknięcia Jego ran. Chrystus zarówno Apostołom, jak i nam pokazuje swoje ręce i bok. Rany Jezusa są Jego znakiem rozpoznawczym. Tomasz, niesłusznie nazywany niedowiarkiem, domagał się dotknięcia ran Pana. Można powiedzieć, że miał dobrą intuicję, że jego wątpliwości zaowocują doświadczeniem, które także dla nas – chrześcijan następnych wieków będzie ważne. Nie chodzi o to, aby się zastanawiać, jak to możliwe, że w ciele Zmartwychwstałego pozostały rany. Trzeba umieć tutaj głębszy, duchowy sens. Chrystus ukrzyżowany jest jednocześnie tym, który zmartwychwstał. To jest ta sama Osoba i ta sama miłość do nas. Za nas umarł i dla nas zmartwychwstał. Bo nas kocha do szaleństwa. Do szaleństwa, czyli do pasji krzyża. Te rany pozostają na wieki symbolem miłosiernej miłości Bożej, gotowej na cierpienie, ból, śmierć. Bóg ukrzyżowany to najgłębsze wyznanie tej miłości. „Będą patrzeć na Tego, którego pr...

Obumieranie prowadzące do zmartwychwstania

S łowo jest blisko ciebie, na twoich ustach i w sercu twoim. A jest to słowo wiary, którą głosimy. Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg wskrzesił Go z martwych, osiągniesz zbawienie. Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia .  (Rz 10, 8b-10)  Święty Benedykt zalecał mnichom w swojej regule, aby „śmierć nadchodzącą mieli przed oczyma.” [rozdz. 4] Myślę, że dzisiaj trudniej byłoby „sprzedać” człowiekowi taką propozycję. Żyjemy bowiem w czasach, gdzie z jednej strony niemal każde wydanie gazety czy wiadomości mówi o śmierci ale bardziej mówi się o niej jako o medialnej sensacji, która czytelnika lub widzów w bezpośredni sposób nas nie dotyczy, więc jej nie oswajamy w ten sposób. Świadomość śmierci ma nam przypominać o naszej skończoności, choć jednocześnie też o naszej nieskończoności. Jest to świadomość, która uczy nas pokory. Niestety w przestrzeni publicznej te porządk...

Boży ludzie odchodzą w ...Wielkanoc

Obraz
Ostatnie dwa świąteczne dni wśród wielu wiadomości z kraju i ze świata przyniosły dwie, które warte są dostrzeżenia, choć mówią o śmierci...  Otóż w Wielkanoc zmarła Matka Angelika, Klaryska od Wieczystej Adoracji, założycielka klasztoru w Birmingham w Alabamie, sanktuarium Najświętszego Sakramentu w Hanceville w Alabamie i "imperium medialnego": stacji Eternal Word Television Network (EWTN), która dociera do 225 mln gospodarstw domowych w 140 krajach i 16 terytoriach zależnych, założyła też radiostację i męskie zgromadzenie Franciszkanów Misjonarzy od Słowa Przedwiecznego... R.I.P. Piszę o tej niezwykłej zakonnicy, gdyż dane mi było ją spotkać podczas mojego wyjazdu do Stanów Zjednoczonych. Przez całe swoje życie była świadkiem obsolutnego zawierzenia  Bogu. Zarówno w sprawach małych jak i wielkich. Pomimo ogromnego dzieła jakiego była współtwórczynią (gdyż zawsze podkreślała, że "zawsze sprawcą tego, co udał jej się w życiu zrobić był Bóg a że uczynił ją narzędz...